Kurs instruktora jazdy materiały

Podobne podstrony
 
Widzisz posty znalezione dla hasła: Kurs instruktora jazdy materiały




Temat: materiały z kursu na instruktora nauki jazdy
Witam!
Czy ktoś z Państwa dysponuje materiałami z kursu na instruktora nauki jazdy "B".
pozdrawiam






Temat: ŁÓDŹ-egzamin na instruktora nauki jazdy
Czy ma ktoś jakieś materiały z Łodzi?Albo może chodził tam ktoś na kurs instruktora nauki jazdy?Potrzebne materiały i ogólnie pytanko jak wygląda egzamin państwowy?Pozdrawiam wszystkich uczących i szkolących się na instruktora nauki jazdy.





Temat: Opracowania dot. kursu instruktora nauki jazdy.
Witam serdecznie.
Czy ktoś z użytkowników forum dysponuje opracowaniami dotyczącymi etapu prezentacji na egzaminie instruktora nauki jazdy ? Niebawem czeka mnie egzamin, a wydaje mi się że ten etap jest najtrudniejszy. Chciałbym się dobrze przygotować ale nie posiadam w tej chwili żadnych materiałów. Z góry dziekuję za wszelkie infornmacje w tej sprawie.
Pozdrawiam.



Temat: Kurs na instruktora - RADOM

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu

Do podstawowych zadań Ośrodka należy organizowanie egzaminów państwowych sprawdzających kwalifikacje osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz kierujących pojazdami.
Ośrodek może wykonywać inne zadania z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym:

prowadzenie kursu dla kierowców pojazdów przewożących materiały niebezpieczne oraz innych osób wykonujących czynności związane z tym przewozem,
szkolenie kandydatów na instruktorów i instruktorów nauki jazdy,


Zadzwoń i zapytaj.



Temat: Dlaczego więcej jest krzyży przy drogach niż drzew?

Tylko jaki mamy na to wszystko wplyw? Chyba tylko na wlasna edukacje, ktora proponuje Maciek
Dokładnie, choć jest jeszcze jedna metoda - możemy choć pośrednio wpływać na jakoś systemu szkolenia wybierając te lepsze szkoły i proponując je swoim znajomym, którzy dopiero wybierają się na kursy prawa jazdy.

Ostatnio tak zrobiłem - wybierając się na kurs kat. A - wybrałem szkołę o najlepszych opiniach (można poczytać w necie, popytałem też "jeżdżących" kolegów), gdzie szkolą "maniacy" i porównując z kursami kolegów, którzy uczyli się "zdać egzaminy", a potem sami douczali się techniki jazdy, bo są rozsądni, nie chcą się zabić, ani dać się zabić i różnica jest KOLOSALNA - to czego oni uczyli się, JUŻ JEŻDŻĄC, z książek i innych materiałów ja mam na kursie jazda po jeździe, pod okiem instruktora, z pokazami, tłumaczeniem, korekcją błędów, a zdanie egzaminu to są ostatnie 4h jazd (2 na plac i 2 na miasto), bo jak umie się jeździć technicznie, to sam egzamin już przestaje być problemem - to trochę tak, jakby na kursie kat. B uczono patrzenia dalej niż 50m przed maskę, hamowania silnikiem i optymalizacji toru jazdy i jeszcze dokładnie i jasno tłumaczono dlaczego tak TRZEBA robić.

To samo dotyczy teorii, która była prowadzona tak, że nie dało się zasnąć, jasno i tak, żeby wszyscy zrozumieli.



Temat: pytanie o egzamin przed kursem
witam serdecznie wszystkich, mam pytanie, zapisalem sie na kurs na instruktora nauki jazdy B, ktory odbedzie sie w czerwcu.

na stronie pordu jest zapis:Szkolenie rozpoczyna się egzaminem kwalifikacyjnym ze znajomości przepisów ruchu drogowego i techniki kierowania pojazdem odpowiednio do rodzaju uprawnień o jakie się ubiega.

wiem ze bedzie to egzamin pisemny.
moje pytanie a raczej watpliwosc czy ten test to bedzie test taki sam ktory zdaja kandydaci na prawo jazdy kat. B ?? czyli te 490 pytan?? dziekuje z gory za pomoc pozdrawiam i zycze milego dnia.

ps. moglibyscie mi powiedziec czy na kursie jakies przydatne materialy dostaja kursanci na instruktorow kat. b ??



Temat: Materiały dla przyszłych instruktorów kat.B
witam serdecznie
jestem właśnie po zakończonym kursie na instruktora nauki jazdy (termin ukończenia grudzień 2008) posiadam wiele materiałów dotyczących tego typu kursu (m.in. konspekty zajęć teoretycznych i praktycznych, materiały na tzw. 15 min.) Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o kontakt na gg 2923063 lub na e-mail gocha665@wp.pl



Temat: Materiały dla przyszłych instruktorów kat.B
Witam, jestem na kursie instruktorów nauki jazdy. Jeżeli ktoś by miał materiały do egzaminu i nauki bardzo proszę o pomoc.



Temat: Pomoce naukowe dla przyszłych instruktorow nauki jazdy

witam!
Posiadam pomoce naukowe dla przyszlych instruktorow nauki jazdy lub osob ktore chodza na kursy. Sam swiezo jestem po egzaminach i wiem jak bylo ciezko je zdobyc wiec sluze pomoca!


Przygotowują się do egzaminu i takie materiały bardzo mogą mi się przydać. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.



Temat: Materiały dla przyszłych instruktorów kat.B
POTRZEBUJE MATERIAłY do kursów instruktora NAUKI jazdy prosze o pomoc na joztur@wp.pl



Temat: kurs na instruktora nauki jazdy
Witam starych jaki i świżo upieczonych instruktorów.

Czy mógby ktoś przesłać materiały egzaminacyjne z Olsztyna lub Łomży .Jakie jest nastawienie komisji
do zdających w obydwóch miastach warszawa tak wygląda
Zgóry dziękuje. Pozdrawiam.



Temat: "CZY KTOŚ DYSPONUJE"
CHCIAŁAM ZAPYTAĆ CZY KTOŚ Z WAS DYSPONUJE MATERIAŁAMI Z METODYKI NAUCZANIA, KTÓRE MOŻNA BYŁOBY WYKORZYSTAĆ NA KURSIE DLA INSTRUKTORÓW NAUKI JAZDY. BARDZO PROSZE O SZYBKĄ ODPOWIEDŹ. MÓJ GG: 3129422 LUB 9829669



Temat: Egzamin kwalifikacyjny dla kandydatów na instruktorów?
Moje pytanie dotyczyło zarówno teorii jak i praktyki, ale jest ono już nieaktualne, gdyż już jestem po owym egzaminie. Napiszę może jednak jak wygląda taki egzamin kwalifikacyjny na kurs dla instruktorów nauki jazdy w WORD, gdyby kogoś w przyszłości to interesowało. Otóż w moim przypadku egzamin teoretyczny wyglądał podobnie do tego, który zdają kandydaci na kierowców. Zakres merytoryczny obejmował tylko i wyłącznie zagadnienia obowiązujące osoby zdające egzamin na prawo jazdy kat. B. Były to te same testy (pytania identyczne) , które zdają kandydaci na przyszłych kierowców z tą różnicą, że my rozwiązywaliśmy te testy w formie pisemnej na kartkach, a nie w formie elektronicznej na kompterze, tak jak to się dzieje podczas państwowego egzaminu dla kandydatów na kierowców prawa jazdy kat. B. Egzamin praktyczny też był podobny do egzaminu jaki zdają przyszli kandydaci na kierowców, z tą jednak różnicą, że był on łatwiejszy My musieliśmy wykonać tylko przejazd samochodem do przodu oraz z powrotem do tyłu, po wyznaczonym pasie ruchu (tzw. łuku) oraz ruszyć z miejsca na wzniesieniu. Na tym polegał cały ten egzamin. Nie wymagano od nas przygotowania samochodu do jazdy oraz jazdy w ruchu ulicznym. Jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś pytania odnośnie przebiegu takiego egzaminu kwalifikacyjnego dla instruktorów nauki jazdy, to proszę pytać śmiało - jeśli będę umiał odpowiedzieć, to na pewno pomogę. Mogę również dzielić się otrzymanymi materiałami przydatnymi do nauki dla przyszłych instruktórów nauki jazdy. Jednocześnie jeśli ktoś posiadałby jakieś materiały przydatne do nauki, to prosiłbym o podzielenie się, o ile stać kogoś na tak ładny gest. Uważam, że dostęp do informacji powinien być nieogranczony, aby każdy miał do niego dostęp, bo im więcej umiemy, tym jest lepiej dla wszystkich nas. Dzielenie się więdzą powinno być popierane, a nie napiętnowane. Nie bójmy się, że jeśli będziemy posiadali jakąś przydatną dla innych wiedzą lub umiejętności, to gdy inna osoba je zdobedzie, to będzie lepsza od nas. Dążmy do tego, by być najlepszymi, ale uczciwie, kulturalnie i z zasadami koleżeństwa.



Temat: Egzamin na Instruktora nauki jazdy Kat.B
Witam niedawno zdawalem ten trudny egzamin instruktora jazdy kat B .
Posiadam niezbedne materialy by zdac ten egzamin
Posiadam
Konspekty - niezbedne do ukonczenia kursu
Prezentacje - ktore jak i konspekty trzeba samemu przygotowac i przedstawic na kursie
materialy z psychologi
z metodyki nauczania
prowadzenie wlasnego osrodka szkolenia
Majac te materialy zdacie za 1 razem
Jesli jest ktos zainteresowany prosze o kontakt
wielkamilosc19@wp.pl
gg 6077126



Temat: Opinie o Auto Szkołach :-)

Witam. Jak widać jestem tutaj nowa i z góry wszystkich pozdrawiam . Przeglądając wasze opinie natrafiłam na to forum i tak sobie pomyślałam że również zamieszczę swoja wypowiedź na temat auto szkoły w której nie dawno ukończyłam kurs tj. w Auto Szkole Niewieczerzał. Ponieważ jest to nowa szkoła w bełchatowie to być może nie wszyscy jeszcze o niej słyszeli ale chciałam was uspokoić gdyż to że jest nowa to nie znaczy że nie ma doświadczenia. Właścicielem szkoły jest wieloletni instruktor nauki jazdy który zresztą jeżdził w Eksternie a w połowie tego roku otworzył swoją szkołę. Kurs kosztuje 1150zł a ze względu na fakt iż jestem studentką dostałam 50zł zniźki. Do tego na wejściu dostałam wszytskie potrzebne materiały do nauki a atmosfera była wrecz luzacka. Polecam
Skorzystałam z Twojej reklamy NOWEJ SZKOŁY NIEWIECZERZAŁ. Chyba z tą szkoła łączy Cię jakiś biznes. Wykupiłam 2 godziny jazdy na samochodznie Opel Corsa, przed egzaminem, bo w mojej szkoły mają tylko Toyotę. Opel nie nadawał się do jazdy, był kompletnie rozklekotany, biegi nie chciały wchodzić. Instruktor chyba przemęczony lub przepracowany "merkocząc" stwierdził, że samochód jest super a ja nie umiem jeździć. Pół godziny przygotowywał plac, bo był zaśnieżony i nie było pachołków. Zapłaciłam za 2 godziny a jeździłam faktycznie 1:30 godz. Udało mi się zdać egzamin bo miałam Toyote. Odradzam korzystanie z AUTO SZKOŁY NIEWIECZERZAŁ. Szkoda kasy i czasu. OMIJAJ AUTO SZKOŁE NIEWIECZERZAŁ Z DALEKA!!! Nowa auto szkoła NIEWIECZERZAŁ - STARA KADRA - STARE ROZKLEKOTANE SAMOCHODY - STARE NAWYKI.



Temat: szkolenie na instruktora Kielce
Witam

Właśnie dziś zdawałem po raz drugi egzamin na instruktora nauki jazdy w Kielcach z wynikiem negatywnym. Kurs na instruktora odbywałem na śląsku, ze względu na szybkie terminy egzaminów zdecydowałem się zdawać egzamin w Kielcach i jak widać z marnym wynikiem.Nie iem dlaczego tak sie dzieje bo przecież nie uważam że nie jestem przygotowany do egzaminów.
Dlatego mam prośbę do osób które odbywały szkolenie instruktorskie w Kielcach o użyczenie materiałów z zakresu dydaktyki i psychologi- może was uczono co innego??
Z góry dziękuję i Pozdrawiam obecnych i przyszłych instruktorów.



Temat: Opinie o Auto Szkołach :-)
Witam. Jak widać jestem tutaj nowa i z góry wszystkich pozdrawiam . Przeglądając wasze opinie natrafiłam na to forum i tak sobie pomyślałam że również zamieszczę swoja wypowiedź na temat auto szkoły w której nie dawno ukończyłam kurs tj. w Auto Szkole Niewieczerzał. Ponieważ jest to nowa szkoła w bełchatowie to być może nie wszyscy jeszcze o niej słyszeli ale chciałam was uspokoić gdyż to że jest nowa to nie znaczy że nie ma doświadczenia. Właścicielem szkoły jest wieloletni instruktor nauki jazdy który zresztą jeżdził w Eksternie a w połowie tego roku otworzył swoją szkołę. Kurs kosztuje 1150zł a ze względu na fakt iż jestem studentką dostałam 50zł zniźki. Do tego na wejściu dostałam wszytskie potrzebne materiały do nauki a atmosfera była wrecz luzacka. Polecam



Temat: Witajcie INSTRUKTORZY
Witam! Właśnie zapisałam się na kurs na instruktora jazdy. I co zajęcia jestem przerażona ilością materiału do nauki A zdawałoby się, ze człowiek juz to wszystko wie. Mam małe pytanko odnośnie tej lekcji pokazowej na egzaminie. Jak ona wygląda? Trzeba mieć jakieś swoje materiały? Tzn jakieś plansze itp? Gdzie mogę znaleźć w necie jakieś obrazki przedstawiające sytuacje drogowe, żeby móc to wykorzystać? Dzięki za pomoc, a tak w ogóle to fajne forum, dobrze, ze przez przypadek na nie trafiłam



Temat: najlepsza szkoła jazdy??

Mółgłbym prosić o opinie P.Andrzeja Smoleń?Jaka zdawalność itp.

Robiłem tam kurs w poprzednim roku i szczerze polecam. Szkoła nieduża, na stanie tylko jedno clio i dwa grande punto (jeśli mowa o kategorii B), a przy tym sporo kursantów, więc jazdy trzeba zaklepywać około tygodnia wcześniej. Panowie instruktorzy i wykładowca na plus, nie krzyczą, złapią za kierownicę jak trzeba, można ich śmiało pytać jak się czegoś nie wie i wytłumaczą. Chociaż przez rok mogło się dużo zmienić, z tego co widzę po ich samochodach na mieście, to chyba jeden pan instruktor został zastąpiony przez panią instruktor Cena kursu na wakacjach '08 wynosiła 900zł, cena za każde dwie dodatkowe godzinki ~60zł. W cenie kursu materiały do nauki w postaci podręcznika, zeszytem ćwiczeń, zeszytem ze znakami drogowymi oraz płyta CD z pytaniami na część teoretyczną egzaminu.



Temat: Bezpłatne szkolenia prawa jazdy

Nasz wejherowski Cech Rzemiosł organizuje bezpłatne szkolenia na prawo jazdy ,czy może ktoś z was brał udział w takim bezpłatnym kursie ,ja coprawda jestem na liście rezerwowych i mam "czekać" na telefon ale jestem ciekawa jak to sie odbywa

Biorę udział w takich szkoleniach od samego początku, jako ... instruktor nauki jazdy.
Odbywa się jak normalny kurs tylko, ze za nic (dosłownie!) nie płacisz. Kurs, badania lekarskie, egzamin i materiały dydaktyczne są opłacane z EFS.



Temat: swiadectwo kwalifikacji ?


witajcie.
przeczytalem cos takiego :
Zatrudnie na umowę o prace kierowcę.
Wymagania:
- dyspozycyjność
- prawo jazdy kategorii C lub C+E
- odporność na stress            - beda bili ;)))
- aktualne świadectwo kwalifikacji

o jakie swiadectwo chodzi ??


Odpowiednie SK dotycza:

Jest na 7,5 tony wzwyz (przy czym pow. 24 ton wymagane C minimum trzy
lata).
Pojazd uprzywilejowany (dodatkowo min. 3 lata B)
Taksowka osobowa (dod. min. 3 lata B)

Materialy niebezpieczne (dodatkowy kurs + min. 3 lata odp. prawko)

Ciagnik rolniczy przewozacy dzieci w przyczepie (dod. min. 2 lata
prawko)

Instruktor nauki jazdy (3 lata, kurs, brak kar)
Egzaminator (6 lat B + rok kategoria egzaminowana)

Autobus oraz przewoz zarobkowy osob

To tyle,

Tomek





Temat: Ceny kursów, czyli szkolenie po polsku...
Ja placilam za kurs (Wawa) 700 PLN, w tym 10 godzin teorii i 20 jazd. Teoria nie byla zbyt dobrze prowadzona, bo osoba prowadzaca bardzej zajmowala sie reklamowaniem swojej szkoly, jaka to ona jest swietna i jacy swietni sa instruktorzy, i jaka o ona lepsza od innych. Konkretow bylo niewiele i w zasadzie wiekszosci trzeba bylo sie nauczyc samemu w domu.

Jezeli chodzi o jazdy, to instruktorzy byli calkiem OK, chociaz nie uwazam, zeby byli tak znakomici, jak to twierdzono w czasie wykladow.
Po skonczeniu obowiazkowych jazd instruktor poradzil mi wziac sobie jeszcze 2,3 dodatkowe jazdy, ale nie odebralam tego jako wyciaganie kasy, znalam swoje braki. Przy czym byc moze nie byloby ich, gdyby instuktor byl jeszcze lepszy.

W cenie kursu byly materialy - wszystkie aktualne testy, natomiast nie obejmowala badan lekarskich ktore byly na miejscu w osrodku szkolenia (70 PLN). Trzeba bylo tez dodatkowo placic za egzamin wewnetrzny teoretyczny 20 PLN.

Jezeli chodzi o placenie lapowek, to takiej drogi bym nie wybrala. Za cene, jaka by sie zaplacilo za lapowke, rezczywiscie mozna wziac duzo jazd dodatkowych i nauczyc sie naprawde dobrze, jezeli w czasie kursu podstawowego nie bylo najlepiej.

Uwazam, ze mozna nie zdac przez zla wole egzaminatora, mnie to sie jednak nie zdarzylo, bo nie zdawalam przez swoje ewidentne bledy. Wyjezdzilam wiec troche dodatkowych jazd i problemy znikly.

A swoja droga uwazam, ze obecny system nauki do prawka nie jest
dobry, godzin jazdy jest za malo, a teoria tez jest kiepska. I powinien byc wiekszy nacisk na nauke pierwszej pomocy - a u mnie na kursie nie bylo kompletnie nic na ten temat. Wszystkiego dowiedzialam sie z testow lub z ksiazek.



Temat: Materiały dla przyszłych instruktorów kat.B
Witam!

Potrzebuję materiały do nauki. Właśnie zaczęłam kurs na instruktora jazdy. Sadzikowska@op.pl Z góry dziękuję.



Temat: SZKOŁY NAUKI JAZDY - KTÓRA NAJLEPSZA???
Ja robiłam kurs w Ewie. Słyszałam, że chodzą bardzo negatywne oponie o tej szkole, ale wg mnie większość z nich jest wyssana z palca. Bardzo miła pani instruktor (jej jedyną wadą był... język polski - ale jakoś przebolałam to "włanczać", "wziąść" i in. tego typu kwiatki), małe grupy na kursach. O jazdach decyduje się samodzielnie - materiały wliczone w cenę kursu (kodeks drogowy, testy na płycie i w książeczce). Teraz dodatkowym plusem jest cena - 900 zł.



Temat: Kraków
Widzę, że nikt nie wspomniał - póki co - o dość fajnym OSK KRAK-SA. Ośrodek mieści się przy al. Pokoju 20, w tym samym budynku co 'łazienki' Excellent (czyli przy Ofiar Dąbia). Teoria prowadzona w dość fajny, przystępny i ciekawy sposób (przynajmniej ja się nie nudziłem). Materiały pomocnicze - oczywiście darmowe. Właściciele OSK - bardzo sympatyczni i pomocni; wykłady prowadzone są jednak przez instruktora 'z zewnątrz'. Z terminami jazd nie ma żadnego problemu, wystarczyło umówić się tydzień wcześniej; teorię skończyłem na początku czerwca, a 30 godzin wyjeździłem do końca miesiąca. W trakcie kursu jeździłem z jednym instruktorem - panem Marianem. Udało mi się objeździć naprawdę dużo ulic (nie tylko Nowa Huta, ale też okolice Dworca, Śródmieście, Kazimierz itd), dzięki czemu nie miałem problemu na egzaminie. Pan instruktor jest całkiem sympatyczny i dobrze uczy, choć czasem zdarzy mu się stracić cierpliwość Ogólnie jestem bardzo zadowolony z kursu. Wspomnę tylko, że zdałem za pierwszym razem, a przed kursem nigdy nie prowadziłem samochodu.

Cena kursu to 1250zł, a dodatkowa godzina to koszt 40zł (lub 45 dla osób spoza kursu), prowadzone są też kursy dla instruktorów.



Temat: Toruń
Dziwie się powyższym opiniom o Asmajer. Ja jestem zadowolony z kursu w tym ośrodku. Wykłady ciekawie prowadzone, pierwsza pomoc ćwiczona na manekinie materiały szkoleniowe też niczego sobie. Gdybym wiedział, że dostanę takie costo to bym nie wydawał kasy na inne programy. Dostajesz wszystkie pytania w książeczce aby ćwiczyć na sucho, przepisy drogowe w pigułce w podręczniku i płyta z testami do ćwiczenia w domu plus bajery w stylu notes i długopis Co do ćwiczeń na komputerach to moim zdaniem jest to dobry pomysł i mi się podobał. Nie każdy ma czas wkuwać w domu a w Asmajerze można przynajmniej zasmakować jak to będzie wyglądało na egzaminie (ten sam program, pytania i klawiatura). Co do jazdy to musiałem akurat trafić na dobrego instruktora a raczej instruktorkę, może kobiety lepiej się przykładają do nauki? Jazdy miałem w miarę możliwości jak tylko był wolny termin a że ludzi odgroma na kursie jest, chyba co tydzień nowy kurs, to i terminy zawalone. Większosć to by chciała najlepiej skończyć jazdy w tydzień i siuu na egzamin. Mi Kurs zajął 1 miesiąc a i tak uważam że przy takim obłożeniu kursantów poszło w miarę szybko. Na egzamin czekałem prawie 2 m-c Podsumowaniem tego, że kurs uważam w Asmajerze za udany jest to, że dzisiaj zdałem egzamin na prawko za pierwszym razem. Tak więc ja osobiście polecam ten ośrodek.



Temat: Co powinien przerobić instruktor w czasie 30 g zajęć teoret.
Mam dużo wątpliwości, co do moich jazd.
Czy instruktor powinien na 30 obowiązkowych godz. kursu p[rzerobić cały materiał objęty zakresem kursu, czy też może tego nie zrobić, tłumacząc mi, że ma inną metodykę prowadzenia zajęć i koncentruje się na tym, czego ja nie umiem, tym samym nie realizując całego programu.
Tylko co dalej? Czy ja mam kupować dodatkowe jazdy doszkalające po to aby realizować materiał podstawowy, którego do tej pory mi nie przekazał?
Bo wydawało mi się, że to czego nie umiem, powinnam doskonalić na jazdach doszkalających, ale wcześniej cały materiał powinien zostać przerobiony.
Napiszcie coś na ten temat, bo wygląda mi to na zwyczajne naciąganie kursanta na dodatkowe jazdy.
pozdrawiam.



Temat: Ośrodek Nauki Jazdy Tadeusz R.
Ja to tylko podziwiam tych co mają w grupie 19 osób Ilość to tam nic nie znaczy ale chodzi mi o czekanie na jazdy... raz w tygodniu i przerwa ileś czasu...

U mnie na kursie było kilka osób i instruktor praktycznie umawiał się z nami jak nam pasował - nawet codziennie można było śmigać

Ceny kursów są praktycznie takie same a zdawalność zależy nie od instruktora lecz od chęci nauczenia przez kursanta.

Ja osobiście postawiłem na jakość kursu: czyli dobre warunki nauki, np:
- Max. ilość osób w grupie to 9 osób,
- Materiały pomocnicze typu: program do testów praktycznie identyczny jak na egzaminie (z tą samą klawiaturką), rzutnik, biła tablica (lepsza dokładność rysunków niż na szkolnej - zielonej), wygodne siedzenia i czyste ławki,
- 'Zestaw startowy' firmy CREDO: płytka CD, testy itp.
- Możliwość jazdy praktycznie o każdej porze

No i wiele innych rzeczy...

Także proponuję sprawdzić sobie kilka OSK i wybrać najtrafniejszy dla was.



Temat: Prawo jazdy
Jakie ośrodki szkoleniowe w Krośnie polecacie?
Ja polecam "Atut" będący częścią Automobilklubu Małopolskiego - jego siedziba jest w parku (Jordanowski czy jakoś tak), gdzie czasem na wf się wychodzi Zaraz napiszę dlaczego...
Podejście instruktorów do kursanta podczas wykładów, jazdy
Wykładowca bardzo rzeczowy, potrafiący tłumaczyć różne zagadnienia związane z prawem jazdy, punktualny, potrafiący nieco pożartować. Skupia się na tłumaczeniu i przekazywaniu wiedzy, a nie śmianiu z wszystkiego na około, więc kasa idzie na to na co ma iść. A instruktora mam bardzo miłego i potrafiącego wiele nauczyć podczas jazdy.
Atmosfera na kursie
Jak najbardziej w porządku, jest znaczna przewaga młodych ludzi, grupy są niewielkie - około 12 osób w tej chwili - nikt zatem nie odwraca naszej uwagi od tego co istotne.
Cena
Wiem tylko tyle, że póki co są tu najniższe ceny w Krośnie, ale nie wiem dokładnie, bo ja nie płaciłem tylko tata.
Zdawalność
O tym można polemizować - jak się nauczysz tego, czego masz się nauczyć, to zdasz - jak w każdej szkole jazdy.
Baza szkoleniowa - ocena wiedzy wykładowców
Wiedza bardzo rozległa - pracują tu ludzie, którzy na codzień działają w Automobilklubie. Materiały do nauki są również ok - całkiem przyjemnie się je czyta.
Ogólnie rzecz biorąc polecam - najlepiej jak najszybciej się zapisywać, bo za niedługo cena może pójść do góry. Ale nawet gdy będzie taka jak wszędzie - 1200-1300zł - to i tak myślę że warto.



Temat: AUTO TOP CZUBAJ & KUREK
Witam!

Widzę, że moja odpowiedź jest mocno spóźniona, ale być może skorzysta z niej ktoś inny

Odnośnie ośrodka AUTO TOP CZUBAJ & KUREK mogę powiedzieć tylko tyle:
Zdecydowanie polecam!!!

Plusy:

Bardzo mili prowadzący (panowie Czubaj i Kurek)
Dobrze wyposażona sala wykładowa
Wysoka jakość materiałów szkoleniowych (symulacja komputerowa)
Materiały dydaktyczne wliczone w cenę kursu
Przystępna cena
Miła atmosfera w trakcie kursu
Ustalany z góry grafik jazd
Świetni instruktorzy od jazd - zwłaszcza pan Edward Schierle - cierpliwy, opanowany i bardzo wyrozumiały, skupiony na pracy z kursantem, a nie na własnych sprawach , dobrze zna wymagania krakowskich egzaminatorów z MORDu

Minusy
Większych nie stwierdziłem - dla niektórych minusem może być rozpoczynanie i kończenie jazd spod ośrodka,
Kilka razy zdarzyło się, że jazdy skonczyłem 5 minut przed czasem

Egzamin zdałem za pierwszym podejściem, właśnie czekam na odbiór dokumentu
Pozdrawiam i jeszcze raz gorąco polecam ten Ośrodek!



Temat: Egzamin instruktorski

Ale jak to są po prostu konspekty zajęć to prościzna. Nie mam problemów z robieniem konspektów z racji studiów
No i do teorii trzeba się faktycznie przyłożyć, podobnie jak na egzamin na prawo jazdy Nie rozumiem ludzi, którzy to sobie olewają.

Nie porównywał bym tego w ten sposób. Testy dla kierowców są w pełni jawne a materiały łatwo dostępne. Testy dla instruktorów nie są jawne i wiadomo tylko mniej więcej co może obejmować test. Tematów do nauki jest naprawde sporo bo poza przepisami ruchu drogowego mamy metodologie nauczania, psychologie, zasady prowadzenia OSK i zasady przeprowadzania egzaminów państwowych oraz wewnętrznych. W OSK gdzie robiłem kurs instruktorski dostaliśmy bardzo mało materiałów. Co gorsza część z tych materiałów była błędna i niekompletna. Efekt tego taki że z całej naszej grupy pierwsze podejście do egzaminu zdała jedna osoba.



Temat: - Godny polecenia kurs na Prawko :)


    Poszukuje godnego polecenia kursu dla szwagierki, sam uczylem sie
jezdzic w innym miescie i nie mam rozeznanaia.


znam jednego bardzo dobrego instruktora, który ma swoją szkołę jazdy (na
privie podam namiary na niego). Uczył jeździć mojego faceta- za pierwszym
podejściem zdał egzamin.
Instruktor o anielskiej cierpliwości, szkoła daje materiały do nauki, co
jest bardzo przydatne. Ja jestem z niego bardzo zadowolona, w
przeciwieństwie do poprzedniej szkoły, gdzie instruktor na mnie krzyczał i
wbijał kij w stopę, żeby nauczyć ruszania pod górę :) (szkoła ma siedzibę na
Wielopolu, nazwy nie pamiętam,może i lepiej)

pzdr. sulami





Temat: Opinie o Auto Szkołach :-)

Witam wszystkich.
Ja tez jestem zainteresowana kursem na prawo jazdy. Przejrzałam oferty szkół z Bełchatowa znajdujące się na stronach internetowych /niektóre nawet dość interesujące/. Uważam, że normalna auto szkoła powinna posiadać:
- biuro czynne w wyznaczonych godzinach
- kilka samochodów do nauki jazdy.
Strona internetowa MATI-CAR informuje, że to szkoła, która posiada biuro w „teczce” czynne na sali wykładowej oraz tylko jeden samochód /co będzie jak nastąpi awaria – uszkodzenie samochodu?/. Ja takiej szkoły w ogóle nie brałabym pod uwagę


Witam!!!
Ja osobiście skorzystałam z usług szkoleniowych auto szkoły MATI - CAR i jestem bardzo zadowolona. Cena jak najbardziej mi odpowiadała, do tego badania gratis oraz materiały szkoleniowe. Szkolenie teoretyczne przebiegło bardzo szybko, mała grupka ludzi - nie ma takiego prrzepychu. mnie to bardzo odpowiadało. Super instruktor, bardzo miły i co najważniejsze cierpliwy....:) Poźniej jazda i zdany egzamin za pierwszym razem.
Uważam ze takie małe auto szkoły mają swoje plusy... nie ma w nich sztucznego przepychu i traktuja każdego indywidualnie, a nie tylko tak aby odbębnić swoje i wypchnąć na egzamin!
WIELKI PLUS DLA TEJ SZKOŁY!!!!



Temat: Toruń
Zapisalem sie na kurs do szkoly As Majer. Kurs skonczylem 2 miesiace temu ale nie polecam tej szkoly nikomu. Prowadzacy zajecia teoretyczne na wstepie zajec powiedzial ze nie omowi wszystkiego bo nie zdazy, po czym przez polowe zajec opowiadal o tym jakim to on jest wspanialym kierowca, ze byl strazakiem i wysmiewal sie z kompetencji swoich kolegow z pracy. Materialy szkoleniowe oferowane przez te szkole to takze wielka sciema. Ksiazeczka o przepisach nie nadaje sie do czegokolwiek wiec trzeba sie zaopatrzyc we wlasne materialy. Poza tym zamiast 30 godzin teorii sa tylko 24 godziny, a pozostale 6 jest na cwiczenie testow przed komputerem w szkole As. Testy te sa niby takie same jak w Wordzie a te otrzymane na plycie sa niepelne. Jest to klamstwo bo testy na plycie ktora otrzymuje kursant sa takie same jak w osrodku szkolenia, wiec te 6 godzin przed komputerem to wyciaganie od kursantow pieniedzy za testy ktore moga robic w domu. Z zajec teoretycznych za duzo sie nie wyniesie. Wszystko musial wyjasniac instruktor jazdy. Poza tym kierownik biura jest bardzo niemily i opryskliwy, a takze traktuje kursantow jak bande natretow i idiotow. Kursanci boja sie przychodzic do biura po karty zajec lub aby wykupic jazdy. Co do zajec praktycznych to prawda ze trwaja one 45 minut a nie 60. Nie polecam nikomu. Nie dosyc ze jest to droga szkola to ponadto nie szanuje sie w niej kursantow ani ich pieniedzy. Bardzo odradzam.



Temat: 1
Basiu Ty z ZG jak dobrze pamietam nie?
Dziwne ze kasuja wiecej niz u nas
ja robilam juz jeden kurs w 2002 w Koszalinie i w sumie moglam od razu papiery zanosic ale to bylo kupe czasu temu i malo pamietalam,zreszta to taka lewizna byla
dlatego wybralam jedna z najlepszych szkol w p-niu rowniez pod wzgledem zdawalnosci.
Chodzilam wzorowo na wszystkie wyklady,facet super prowadzil i instruktora od jazd tez mialam spoks,kazda jazda miala jakis swoj temat...po kolei za miastem,potem skrzyzowania male duze i na koncu ronda...nie byly to jakies tam jazdy byle odklepac...
ta moja szkola przeprowadza obowiazkowe egzamy wewnetrzne i tak do 10 godz jazdy musialam zdac teorie zeby jezdzic dalej,a na 30godzinie mialam wewnetrzny praktyczny.
Jestem na prawde bardzo zadowolona i czuje sie dobrze przygotowana
no i jak juz elfikowi wspominalam dostalam wszystkie niezbedne materialy.
aha i co najwazniejsze moglam placic w ratach wiec 5 razy po 250zeta,to sie tak nie poczulo strasznie po kieszeni jak na raz wyrzygac :tongue:



Temat: Warszawa
Tak jak Magda, polecam ten osrodek. Dodam od siebie tylko, ze to jest na Powstancow slaskich 124 pawilon 85. Plac maja tuz obok biura (jeden duzy na chyba 4 pelnych zestawow manewrowych a drugi jak ostatnio widzialem to byl zagrodzony tak jakby mieli cos tam budowac ) Do tego kursy motocyklowe przez caly rok na obiekcie krytym (na woli). Zarejestrowac sie mozna poprzez www. Maja 9 samochodow (Opel Corsa). Z tego co wiem teraz kursy zaczynaja sie co dwa tygodnie i w lutym i marcu maja promocje - 1200 pln za kurs + materialy gratis ;] Instruktorow jak dobrze pamietam maja 14-tu i wszyscy przemili i co najwazniejsze bardzo dobrze ucza (polecam p. Maćka Mitrowskiego corsa nr 3 ;]) Instruktorzy ustalaja z toba kiedy chcesz miec jazdy i poswiecaja ci bardzo duzo uwagi. Wykladowca byl bardzo zabawny i bardoz ciekawie prowadzil zajecia (strasznie rozgadany ;p). W ogole mila, rodzinna atmosfera. A teraz do szczegolow: para znajomych zdala za 1 razem u nich, ja niestety za drugim dopiero razem (przez wlasna glupote bo niezle stres mnie zezarl ;p). Cos musi w nich byc, ze ludzie nawet spoza Warszawy do nich przyjezdzaja.

"...nie szukaj lepszych bo nie znajdziesz..."

www.sarbo.pl
tel. 638-33-77
tel. 425-20-70

Polecam



Temat: Puławy (woj. Lubelskie)

Ośrodek Szkolenia Kierowców SULEJ

Kulturalni, fachowi i mili instruktorzy z wykształceniem wyższym, ponad 10 pojazdów (do wyboru - jeśli kursant zamierza zdawać egzamin w Lublinie - kurs odbywa na Toyocie Yaris, jeśli zaś w Radomiu - na Nissanie Micra). Jeden z najlepszych placów manewrowych w Polsce.. OSK Sulej jest jedynym ośrodkiem w Puławach działającym pod patronatem Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie!

Ciekawe wykłady teoretyczne prowadzone przez doświadczonego nauczyciela - wykładowcę, wszystko z humorem
Jazdy po umówieniu z instruktorem, codziennie w godzinach od 6:00 do 22:00.
Ponadto każdy kursant podczas kursu ma możliwość przejażdżki sportowym BMW M3 Power (340 KM)!
Przystępna cena, materiały do nauki w domu gratis...

www.sulej.pnet.pl

Co tu dużo mówić, ja jestem bardzo zadowolony




Temat: Jak prowadzicie, jak powino wyglądać szkolenie kat. A?
Na 20 godzin kursu podstawowego przypada połowa na placu i połowa w ruchu drogowym. Jeżeli kursant opanowuje materiał wolniej, wtedy dłużej ćwiczy po placu, zaś jazdy doszkalające dokupuje stosownie do swoich potrzeb. Jedni opanowują motocykl w naturalny sposób i realizują program z lekcji na lekcje bez opóźnień, bo np. mieli motorower w dzieciństwie lub trzymają na działce przysłowiową "wueskę", bądź są to osoby zwyczajnie wysportowane o dobrej koordynacji ruchów i refleksie. Inni uczą się wolniej, stąd konieczność szkolenia dodatkowego.
Na placu przekonujemy kursanta do przeciwskrętu, a dokładniej do odważnego i świadomego stosowania. Nie chcę zdradzać dokładnie programu, lecz powiem, że redukcja z międzygazem jest w nim zawarta. Zajęcia na "ósemce" i elementy egzaminu państwowego zajmują nam do dwóch godzin z czasu spędzonego na placu.
Z jazd w ruchu drogowym, dwie ostatnie godziny poświęcamy na nieszczęsne trasy egzaminacyjne. Nie jeżdżę po mieście na drugim motocyklu. Elementy techniki prezentuję na placu manewrowym, gdzie możemy jeździć z prędkością 40 km/h bezpiecznie, czyli do czwartego biegu. Podczas jazd w ruchu kontroluję poczynania kursanta i na bieżąco wytykam błędy, omawiając je możliwie dokładnie, czasem zatrzymując się dla ułatwienia rozmowy z kursantem (m.in. przyczyny błędu i możliwe skutki). Przecież instruktor na kursie kat. B nie prezentuje niczego używając drugiego auta, lecz mówi, poprawia, czasem przesiada się dla zademonstrowania - ja robię tak samo.
Wsjo :=)




Temat: dokad skarga na OSK i instruktora?
Nie sadzę by to miało być celowe działanie, ale trochę dziwne jak na "zbieg okoliczności"...

...bo tak szczerze mówiąc to ja też własnie kończę kurs w tym samym OSK IMOLA i równiez nie jestem zadowolona.

Jedna z "najlepszych szkół", jeden z najdroższych kursów i mocne rozczarowanie.

Na wykładach (fakt, że przyspieszonych) jedyne pomoce to tablice ze znakami,
reszta to tablica z kredą (plus, trzeba przyznać, kompetentny wykładowca). Komputera na oczy nie widziałam, żadnych testów, zadnych symulacji.
Egzamin wewnętrzny to ...formalność. Druczek do podpisania.
Ale to małe piwo, dobre materiały, testy opanuję sama.

Gorzej z jazdą:

Instruktor wiecznie niewyspany (pracuje na noce), nauczył mnie niewiele. Placu - prawie wcale. Jeździlismy po miescie bo a to trzeba kogoś zawieżć, a to musi wpaść po coś do domu, a to do Maca podjechać bo głodny, a to kawę musi wypić... Robiłam za taksówkę niemalże, łacznie z postojem aż wróci z jedzeniem, kawą albo po zrobieniu siusiu.

Szczerze mówiąc nic nie umiem...




Temat: Końka literatura
Jeśli chodżi o książki dostępne w księgarniach polecam szczególnie:

- "Trener radzi" p.Mickunasa jako wstęp do nauki zasad jazdy konnej bo to ksiązka napisana w łatwym jęzkiem w lekkim stylu dzięki czemu miło się ją czyta!Na pozór wydaje się że nie znajdziemy w niej nic ciekawego i nowego jednak autor zwraca uwagę na b ważne problemy w szkoleniu i użytkowaniu koni!Napisana z nuta zarozumiałości ksiązka piętnuje popełaniane na codzien błędy przez wszytkich "znawców" koni których pełne są nasze stajnie!A przeczytanie mojego ulubionego rozdziału pt "Dlaczego konie skaczą?" przyda sie co poniekórym ...

- następne to ksiązki wymieniane b często w waszych postach p. S Swift rzeczywiście dobre bo w sposób obrazowy i z wyobrażnia opisane są w niech zagadnienia których opis w książkach należących do światowej klasyki literatury stanowi dla przecietnego człowieka "czarna magie".

- "Zasady jazdy konnej" 3 cześci / nie wymienione!!!: pierwsza obejmuje nauke prawidłowego lonżowania konia i pracy na lonży warto przeczytać by przekonać się jak trudno prawidłowo wypiąć konia ub ustawić popularne drażki. Druga "Podstawowe szkolenia jeżdżca i konia" i trzecia "Zaawansowane szkolenie jeźdżca i konia" to ksiązki dla osób myślacych poważnie o jeżdziectwie jako o dyscyplinie sportu!Ksiązki te polecane są przez PZJ jako materiał szkoleniowy na kursach dla instruktorów rekreacji i sportu z specjalnoscią jeźdżiectwo!

Przeczytajcie!



Temat: OSK Jurex - Kraków
To mój pierwszy post, więc się przywitam ładnie: dzień dobry ;-) po czym przejdę do rzeczy. Z całego serca chciałbym krakowskiej braci polecić OSK JUREX - nie będę podawał danych kontaktowych, wszystko znajdziecie na stronie.

Skupię się na własnych wrażeniach, mianowicie powód mojego zadowolenia z tego ośrodka możecie wyczytać w moim podpisie - uważam, że jeżeli tylko ktoś bardzo chce, to może się dużo nauczyć, np. z części teoretycznej - kapitalne warunki, sympatyczna :-) pani prowadząca, specjalnie dla mnie zorganizowała kameralne dwuosobowe spotkanie ;P abym nie był do tyłu z wykładami. Pod tym względem naprawdę rewelacja.

Następnie część praktyczna - miałem przyjemność poznać dwóch instruktorów, ponieważ kursantami dzielą się pomiędzy sobą cyklicznie - naprawdę przesympatyczni ludzie. Choćby mieli beznadziejnie zły dzień, to do kursanta się zawsze zwrócą z uśmiechem :-) Co zaś się tyczy ich metod nauczania - nie mam porównania z innymi ośrodkami, ale sądzę, że zdobyłem dzięki nim solidną bazę do przyszłej, samodzielnej już, nauki jazdy samochodem.

W ramach opłaty za kurs są wliczone: egzamin wewnętrzny oraz materiały dydaktyczne (3 książki oraz płyta CD z testami - bardzo, bardzo pomocne). Dla studentów symboliczna zniżka (50 zł chyba), samą zaś należność należy uregulować do końca kursu, pod warunkiem wpłacenia na początku zaliczki (ok. 200 zł, przynajmniej u mnie) - tak więc raty można wpłacać zgodnie ze swoimi możliwościami. Badania lekarskie można wykonać w ośrodku (50 zł).

Polecam każdemu :-)




Temat: E-lerning
Otóz Wojciechu, ja też używam do wykładów materiałów z Winforu.
Od lat. Ale co do e-lerningu nie jestem przekonany. Mówisz, że kursanci z niechęcią przychodzą na zajęcia. Zmęczeni są. To zależy jak się je prowadzi. Niektórzy mędzą, puszczają filmy itp.
Dlaczego tak jest? Bo TAKI jest dobór ludzi na kursy dla instruktorów, a potem nie ma kontroli merytorycznej, hospitacji. Jak jest kontrola, to tylko dokumentów, nastawiona na to, czy aby instruktor nie przekroczył przepisanych godzin. Czy aby pieczątka jest postawiona itp.
Owszem, to jest ważne. Ale ważne tez powinno być sprawdzenie jakości zajęć.
Wojciechu, ja bym się tak otwarcie nie przyznawał do naruszania przepisów ustawy. Muszą być przeprowadzone zajęcia CAŁE 30 godzin, potem jazda.
Czy kucharz zaczyna gotowanie, a w trakcie idzie po zakupy?
Jak powiesz kursantowi, aby uważał na linię np.ostrzegawczą, jak jeszcze nie miał zajęć na ten temat?
Życząc dobrego samopoczucia.......
ps. a gdzie nasi modera (torki)?




Temat: Cześć

ku8a, i jestes z tego dumny?
tak


kazdy z nas jezdzil przed egzaminem? ale czy to bylo szczytne? moim zdaniem nie...
a napewno nie material do propagowania...

A jak twoim zdaniem powinna wygląda nauka jazdy w 30 godzin przewidzianych na kursach? Gdzie instruktor nigdy nie pokaże Ci wszystkiego. To tylko moje zdanie wiec spoko, przeciez młody i niedoświadczony jestem, dla mnie nie ma nic złego jak koleś uczy się jeździć pod opieką dorosłej i odpowiedzialnej osoby.



Temat: Czego się uczymy od bohaterów?
Ja także uważam, że interesowanie się wieloma dziedzinami jest dobre. Rozwija się swoje zainteresowania, pochłania się wiedze bez zbędnego wysiłku. Ja np. interesuję się zwierzętami i ekologią. Przez te dziedziny tegoroczny material z biologii nie sprawił mi najmniejszego problemu, bo wiele rzeczy już wedziałam, a reszty nauczyłam się. Miałam na koniec wywalczonego cela. Także ciekaią mnie książki, szczególnie oczywiście HP. To, że czytałam każdą część przynajmniej trzy razy miało swoje dobre strony - przyswoiłam nowe słowa i zwroty, a przez to znacznie poprawiłam sobie ocenę z polaja. W czasie wypracowań i odpowiedzi ustnych nigdy nie brakowało mi potrzebnego słowa. Za swojego czasu interesowałam się astronomią i to także pomogło mi - w odpowiedzi o budowie lunety i mikroskopu

A w życiu wiem co chcę robić - iść teraz na biol-chem, potem na AWF lub AM na rechabilitację, a następnie skończyć kurs hipoterapii. Byłabym przy okazji hipoterapeutą, rehabilitantem, fizjoterapeutą i instruktorem jazdy konnej. Mam nadzieję, że mi się uda .



Temat: Kurs BEZPIECZNA JAZDA COES LAZIO
Zgodnie z prośbą zamieszczam więcej informacji odnośnie organizowanego kursu we Włoszech BEZPIECZNA JAZDA.
Informacje od Stefano by Coeslazio www.coeslazio.135.it

W galerii w dziale Grupy Ratownictwa Zagranicznego znajdziecie materiał poglądowy
KLIKNIJ TUTAJ
A poniżej parę informacji:

Bezpieczna jazda w pogotowiu ratunkowym

Kurs teoretyczno-praktyczny jest organizowany, aby każdy z uczestników mógł zapoznać się z normami odpowiednio do prowadzonych pojazdów pogotowia ratunkowego, aby uwrażliwić osoby prowadzące takowe pojazdy –aby wskazać im ich rolę oraz odpowiedzialność. Całość jest realizowana wg ogólnych wymogów bezpieczeństwa jazdy w szczególności aby rozwijać umiejętności jazdy w sytuacjach krytycznych, w harmonii z ochroną pojazdu i zgodnie z potrzebami oraz ochroną zdrowia publicznego.

PROGRAM:

Pojazdy pogotowia ratunkowego (typologia, dotacje, stan rzeczywisty )
Nowy kodeks drogowy (jazda pojazdami pogotowia)
Prawo 626, bezpieczeństwo i jazda
Techniki bezpiecznej jazdy i zachowanie na drodze
Patologie transportu
Znajomość kartografii
Test na ocenę.

Próby praktyczne:
Jazda wyznaczonym torem wraz z weryfikacją precyzji przejazdu, zręczność, odruchy, refleks, jazda na wstecznym biegu.

Ocena finalna.

Przeznaczone dla: kierowców, pielęgniarzy, ratowników, lekarzy, wolontariuszy...
Wykładający: Instruktorzy posiadający kwalifikacje od urzędu komunikacji miejskiej.



Temat: Do kogo na prawo jazdy?

ja nie moge podniecacie sie tym bartkiem jak by to byl jakis bog ze jezdzi po autostradzie i ma jazdy w opolu to jest najlepszy <lol2> ja z was nie moge
I tu Cię popieram. Co to ma do rzeczy w której się robi kurs. W każdym ośrodku jest instruktor, pisanie typu "ten instruktor jest fajny bo fajnie uczy" jest bezcelowe. Inni instruktorzy którzy nie potrafią uczyć nie zostali by instruktorami. Zdanie egzaminu zależy od własnej osoby a nie od instruktora. To ty zdajesz egzamin a nie instruktor. A chwalenie się, że zdało się za 1 razem to nie wiem czy ma na celu chwalenie się jakim to jestem super kierowca nie przyjmuje dużej wagi. Wystarczy wyjechać z taką osobą zaraz po egzaminie do dużego miasta i na pewno spanikuje. Wykłady wykładami, masz materiały z których trzeba się uczyć. Dziwi mnie napis tylko jazdy w opolu, niech dana osoba nauczy się jeździć po Brzegu za nim wyjedzie do Opola. Sam widziałem wjazdy na rondo pod prąd. Nie napiszę z której szkoły była to L. Co do jazdy BMW, Audi itp, nie wiem czy to jest podpucha czy co, jeśli właściciel danej szkoły zauważy, że dobrze jeździsz to sobie pojeździsz tymi samochodami. Ludzie litości z takimi tekstami Bartek najlepszy bo najlepiej uczy.



Temat: Kurs prawa jazdy
Chcesz zostać kierowcą AKADEMIA LEPSZEJ JAZDY jest dla Ciebie

W ofercie:
- profesjonalne szkolenie przyszłych kierowców,
- szkolenie w strefie egzaminacyjnej,
- młoda kadra instruktorów,
- najtańsze kursy w mieście,
- raty 0%,
- nowe auta (Nissan Micra, Toyota Yaris),
- profesjonalne szkolenie z pierwszej pomocy,
- własny plac manewrowy,
- godzina jazdy gratis za polecenie kursu znajomemu

dodatkowo:
- badania lekarskie w cenie kursu,
- 1 godzina jazdy gratis,
- materiały szkoleniowe.

CENA KURSU PRAWA JAZDY KAT. B 1199 PLN

Więcej informacji:
w biurze przy ulicy Sobieskiego 14 (pn-pt od 9-15) lub pod nr tel. 510209389, 503675954



Temat: System szkolenia kierowców



| Jednak jestem zwolennikiem rozdzielenia egzaminu z manewrów
| od egzaminu z jazdy.
| Wtedy czas na jazdę będzie rzeczywiście czasem na jazdę
| a nie czasem na naukę manewrów.

| A tu masz faktycznie sporo racji ..

| Inna zaleta, to taka, że na miasto nie wyjedzie
| kursant z "L'" nieznający przepisów.

| Ee - od przepisow jest instruktor, kursant na pierwszych jazdach ma i
| tak za duzo problemow zeby sie jeszcze przepisami przejmowac :-)

Poza tym, z tego co mi wiadomo, kursant najpierw ma plac manewrowy na oswojenie
sie z samochodem. Dopiero po zdaniu teorii moze wyjechac na miasto. Tak
przynajmniej jest w OLI w Dobiszewskim. Pisalem juz o tym punkcie - fachowa
obsluga i fachowi instruktorzy. Nie ma czego wiekszego im zarzucic.


NIe rozumiem. Na egzaminie, czy na kursie

Po zdaniu teorii na egzaminie państwowym owszem tak.

Mnie chodzi o to by już w trakcie kursu wyjeżdżał na miasto
mając za soba egzamin (państwowy) z przepisów.

Być może sa ośrodki szkoleniowe, które tak czynią
ale nie musza tak robić :-(((.

Teoretycznie, to chyba można wyjechać na miasto,
po iluś godzinach kursu teoretycznego
ale nie ma obowiązku sprawdzania przyswojenia materiału :-((

     BAH





Temat: Warszawa
OSK YETI
http://www.osk-yeti.pl/

Jak narazie polecam ten ośrodek - znajduje się w centrum przy ul. Chmielnej (obok Złotych Tarasów). Teorię zrobiłam w dwa weekendy, na jazdy czekałam niecałe 2 tygodnie.

Teoria prowadzona żywo, dużo omawiania sytuacji na drodze, przykładów z jazd, egzaminu itp. Materiały w cenie kursu, badania lekarskie tak samo. Generalnie teorię dobrze wspominam - było śmiesznie, ale też rzeczowo. Jednego dnia był lekarz, następnego była pierwsza pomoc, z resztą bardzo fajnie przeprowadzona

Na jazdy umawiamy się raczej z jednym instruktorem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, jeśli ktoś chce ich zmieniać. Ja osobiście jeżdżę z jednym (Januszem) i jestem zadowolona. Tłumaczy raz a dobrze, przy spornych kwestiach (czasem coś jest dla mnie nielogiczne) ćwiczymy to do skutku aż zrozumiem. Nie cacka się ze mną, co mi odpowiada; uczy mnie stopniowo nowych rzeczy, nie boi się parkować ze mną wśród samochodów, na początku dużo pomagał, a teraz (po 13h jazdy) już nie dotyka się do niczego, o ile nie powoduję zagrożenia. Uczy wyczucia na łuku, raczej nie jest zwolennikiem jakichkolwiek "metod". Górkę wytłumaczył mi raz i od tej pory zawsze wychodzi

Co do samej szkoły - organizacja jest ok, nie mam większych zarzutów (może tylko o terminy). Cena jest przystępna, instruktorzy nie załatwiają absolutnie swoich spraw podczas jazdy, nie palą w samochodzie, umawiamy się pod ośrodkiem (w centrum lub na Bemowie) albo na Pl. Bankowym.

Napiszę o skuteczności jak zdam




Temat: Warszawa
Powiem tak: kurs kończyłam w Imoli. Teoria „weekendowa”, więc nie oczekiwałam, że w dwa dni nauczona zostanę wszystkiego. Idąc na tego typu kurs w domu pouczyłam się przed wykładami ale najważniejsze było dla mnie to, że nie musiałam tracić tygodni na ukończenie kursu- rzecz gustu…Kończąc taki kurs raczej dziwią mnie opinię, że coś nie gra. I tak w domu trzeba się pochylić nad testami. Druga sprawa to materiały szkoleniowe. Uważam że są perfekcyjnie przygotowane. Do tego jazdy są uzależnione od miasta zdawania . Wiadomo jak w Łomży - to od razu zostaje się przekierowanym na Punto a nie na Yariskę. Kolejna sprawa to instruktorzy, słyszałam, że opinię psuje Pani Beata jakaś tam….Instruktorzy jak wszędzie – są lepsi i gorsi. Przy tak dużej liczbie samochodów może nam się trafić i gorszy. Ja nie narzekałam, choć zapewne mogło by być lepiej. Następnie równie szczerze polecam ośrodek na Powstańców Śląskich (blisko WORDu) Auto Jazda; no i szczególnie polecam Pana Marka (właściciela). W dwie godziny cała masa potrzebnych informacji do zdanego egzaminu. N chyba, że się jest taką ofiarą jak ja - to już nic nie pomoże ))Prawda jest taka, ze nie każdy powinien być kierowcą i jedni to przyjmują z pokorą i inni jak tej baletnicy z rąbkiem u spódnicy.



Temat: [KURS NURKOWANIA]
KURS NURKOWANIA
Zapraszamy PAŹDZIERNIK-MARZEC
Open Water Diver - podstawowy stopień nurkowy- ZAJECIA BASENOWE

Wymagania:
Minimalny wiek:15 lat oraz 12 lat dla Junior OWD.
Umiejętność pływania w stopniu umożliwiającym przepłynięcie 200m bez płetw
lub 300m w płetwach.

W każda środe w godzinach 19.00-21.00 zapraszamy na kurs basenowy OWD
Kurs składa się z:

- teoria
 - Pięć modułów teoretycznych
- zapoznanie się ze sprzętem
 - zasadady bezpiecznego nurkowania
 - komunikacja

- praktyka
- Pięć nurkowań na basenie w sprzęcie (na czas kursu wypożyczamy kompletny
sprzęt)

- materiały pomocnicze
 - kursant otrzymuje książkę
 - kursant otrzymuje tabele nurkowa

cena 450 zł (dokończenie kursu na wodach otwartych w Polsce w terminie
kwiecień- wrzesień - 500zł, lub w Egipcie kwiecień- grudzień)

Po zakończeniu kursant otrzymuje certyfikat OWD.

Dla tych którzy chca spróbowac zapraszamy na "jazde probna":
- ogólne omówienie zasad nurkowania
- probne nurkowanie z instruktorem

Wiecej informacji pod numerem telefonu 071/330 01 99 lub 691 025 729
lub na stronie www.godiver.pl

Pozdrawiamy
Ekipa GoDiver





Temat: Warszawa
Definitywnie skończyłam kurs na kat. B, więc też dopiszę się w tym wątku.

Kurs robiłam w Imoli. Teoria na ul. Śniadeckich w weekend, wersja instant. Wysłuchanie tych wykładów było tylko spełnieniem formalności, bo trwały 2x po ok. 8h, a po kilku godzinach przestaje się przyswajać informacje. Do poczytania w domu mega teczka z materiałami.

Co do jazd, oni są podzieleni na jakichś podwykonawców, grupy itp. Ja umawiałam się na jazdy u p. Edyty Stachewicz. Instruktorów miałam w sumie pięciu. Większość kursu wyjeździłam z Andrzejem i Robertem i do nich możecie uderzać w ciemno, bo jeździło się rewelacyjnie. Jakieś pojedyncze lekcje miałam z Sylwią, Radkiem i Jurkiem i też się jeździło spoko, tyle, że mniej, więc się nie rozpisuję. Radek miał na mnie jakiś marny wpływ, bo nie byłam w stanie nic zrobić na jazdach z nim, ale może tylko ja tak miałam.

Zdałam za drugim razem. Za pierwszym ponoć nieźle mi szło, ale zrobiłam głupotę roku i wróciłam z prawej strony.

Teraz zaczynam kurs na kat. A, też w Imoli. Bynajmniej nie z sentymentu do firmy, tylko tam mi się najbardziej opłaca:)




Temat: Studia
noemi, pewnie ze napisze z przyjemnoscia bo to wkoncu spelnianie mojego marzenia
Zeby zostac instruktorem trzeba miec srednie wyksztalcenie i prawo jazdy min 3 lata (oczywiscie tej kategorii na ktora robi sie kurs). Oprocz teo trzeba zrobic badania i doniesc zaswiadczenia o niekaralnosci...
Kursy to musisz poszukac w jakis osrodkach w swoim miescie niestety nie kojarze gdzie mieszkasz Moj blad
W krakowie sa np 4 osrodki ale nie wszystkie sa dobre. Ja na swoj dostalam namiary od zaprzyjaznionego instruktora
Cena zalezy od osrodka ja place 2300 w cenie jest kurs teorii i praktyki potrzebne materialy i 2 egzaminy wewnetrzne. Oprocz tego placi sie 50 za znaczek w sadzie 17 w policji 80 za badanie psychologiczne i 50 za zwykle dla kierowcy/instruktora a za egzamin panstwowy 220...
I ciekawie egzaminy wygladaja



Temat: najlepsza szkoła jazdy??
Jest też nowa szkoła jazdy-Delta. Ich siedziba jest na Partyzantów (tam, gdzie się mieści MB Cafe). Dwóch młodych instruktorów- najpierw byli insruktorami w Zamościu, potem w Lublinie(więc wnoszę, że po jeździe po drogach Lublina mają doświadczenie). Nic nie wiem na temat zdawalności, bo dopiero wystartowali. Ale z tego, co się orientuję mają kurs za 790zł- do tego materiały gratis i dodatkowe godziny gratis na darmową jazdę. Nie wiem, jak w inncych szkołach jazdy, jeśli chodzi o cennik.



Temat: ABJ Lanette Gliwice / Zabrze
i ja się wypowiem na temat tego OSK Jestem bardzo zadowolona z prowadzonych tam zajęć no a jazdy jak napisali moi poprzednicy to sama przyjemność. Mogę wybrać czy chcę jeździć godzinę, 2 albo i 3 jeśli wybieram 3 godziny to jedziemy gdzieś dalej. Ja np byłam na Górze św. Anny Instruktora miałam/mam rewelacyjnego od wykładów już wiedziałam, że chcę z nim jeździć, bo bardzo pasuje mi sposób przekazywania przez niego informacji. Swoją drogą ma do mnie anielską cierpliwość. Nie żałuję ani trochę, że tam poszłam. Finansowo? W niektórych OSK w Zabrzu cena za kurs jest podobna a nie dają: wszystkich materiałów potrzebnych do nauki teorii, nie mają kursu pierwszej pomocy, płyty poślizgowej ani jazdy na trolleyach.
Pozdrawiam całą ekipę ABJ, w szczególności BOK Zabrze i instruktora z Clio



Temat: ściana płaczu dla instruktorów
Wątek pisany przez uczniów i ten pisany przez nauczycieki-zestawione ze sobą prowadzą do ciekawych wniosków.
Ja też,podobnie jak reszta dyskutantów-potępiam męczenie koni ,lenistwo,bezmyślnośc u uczniów.
I niestety widywałam kiepskich instruktorów.
Myślę,że aby oba wątki nie były pustosłowiem prowadzącym do kłótni -warto spróbować-bez zaperzania się -zblizyc stanowiska.
Zdefiniować przyczyny.
Moim zdaniem w nauce jazdy konnej od podstaw-brak wstępnej części teoretycznej.Instruktorzy zajęcia teoretyczne mają na swoich kursach.
Potem przychodzi Klient i najczęściej nie ma czasu na teoretyczny wstęp i wsadza się go na konia.Bo Klient słuchac nudnych gadek nie ma ochoty a instruktor nie ma czasu .
Klasycznym przykładem jest taka komenda na osiodłanym koniu:
-Nie pozwalaj mu się schylac,bo się zapopręży! (koniowi)
I Klient szarpie gwałtownie za wodze a koń po chwili schyla się ponownie.
Klient rozgląda się czy nikt nie patrzy i nie reaguje.
Kiedyś prowadziłam takie ciche obserwacje i pytałam Klientów czy WIEDZĄ co to jest zapopręzenie.Nikt nie wiedział. A kiedy wytłumaczyłam,że to szkodliwe dla konia- pilnował już sam z siebie i innych upominał.
To tylko taki przykład.
Klient się wstydzi zapytać,albo nie umie pytania zadać,albo się nie interesuje.
Jakoś po jeździe,trzeba szukac chwil na krótkie wykłady - bardziej zaawansowani jeźdzcy w stajni,posiadacze słynnych brązowych odznak- powinni w tym pomagać wprawiając się do późniejszego instruktorowania.
Ja tak robię w swojej pracy- młodzi pracownicy szkolą tych najnowszych.
Sami przy tym się angażują,powtarzają materiał,oswajają się z odpowiedzialnością.



Temat: Co zrobić by oskarżyć OSK i wymusić zmiany w postępowaniu?
Faktycznie nie ma sensu jeździć co półtora tygodnia, (hmm, chociaż jakby się zastanowić to u mnie przerwy były czasem jeszcze dłuższe...),
najlepsze rozwiązanie to umówić się z instruktorem, że teraz odpuszczasz (te godziny może wykorzystać z kimś innym) a potem robisz "tryb przyspieszony", powiedzmy: dwie jazdy tygodniowo. Tylko od razu konkretnie się umówić, nawet z dokładnymi terminami, na jazdy np. luty-marzec.

Jeśli chodzi o skargi coś osiągnąć możesz tylko jeśli nie wiedziałeś, że ośrodek posiada tylko jeden samochód/jednego instruktora - bo zatajono tę informację, albo podano nieprawdziwe dane. Jeżeli informacja była dostępna i wiedziałeś (albo mogłeś dowiedzieć się o tym przeglądając udostępnione Ci materiały) to cóż, sam jesteś sobie winien.
Czasem warto zapłacić za droższy kurs (chociaż z doświadczenia wiem, ze droższy nie zawsze znaczy lepszy).

Zobacz co da się teraz z tym zrobić. Postaraj się poprzekładac tak jazdy by nauka była dość płynna, nawet jeśli to będzie mozliwe dopiero w późniejszym okresie.

Hmm, jest też jeszcze jedna możliwość. Wiesz, i tak prawie wszyscy biorą dodatkowe lekcje tuż przed egzaminem, może teraz spróbuj pojeździć z jakimś innym ośrodkiem, płacąc gotówką. A w swoim "rodzimym" umów się, że wystawią Ci papiery wcześniej, już po np. 20 godzinach, żebyś mógł złozyć papiery w WORD, a resztę opłaconych kursem godzin dojeździsz sobie później, tuż przed egzaminem.
Nie wiem czy to wypali, znajomemu zalezało na czasie i coś podobnego go urządziło, ale jego OSK szedł mu na rękę.




Temat: Nauka jazdy - konkretny ośrodek
Idź do szkoły jazdy http://www.szkolajazdy.pl/index.php?id=1
Polecam. Chodziłem tam.
Jestem bardzo zadowolony. Masz jazdy od rana do 22.00 więc nawet osby
pracujące mogą spokojnie coś wybrać.
Dają wszelkie materiały oraz program egzaminacyjny na komputer - ten na
którym zdajesz.
I co najważniejsze, preferują osoby które nigdy nie prowadziły samochodu.
Dobrze uczą, a ich instruktorzy nie jeżdżą cały czas z nogami na pedałach.
Bardzo fajna i miła atmosfera. Teraz jeszcze kurs moe kosztowac 600zł. - w
tym 21 godzin jazd.
I nie daj sie zobić w konia, wszytskie szkoły teraz jeżdżą wokół WORD po
trasach egzaminacyjnych.
A ha nie mają PUNTO. Ja osobiscie uważam że dobrze bo to krowa i daje mało
miejsca w zatoczkach. (oni wyszli właśnie z tego założenia) a jazdy masz na
Micrach i Matizie.
POzdrawiam




Temat: Katowice
Z czystym sumieniem mogę polecić OSK "Autoszkoła" , którego siedziba mieści się przy ulicy Ułańskiej 9 w Katowicach .

Wykłady prowadzone codziennie w godzinach popołudniowych więc teoria trwa dwa tygodnie . Zajęcia prowadzi sam szef , pan Leszek . Były prowadzone ciekawie , dokładnie omawialiśmy wszelkie przypadki skrzyżowań .

Co do jazd to szkoła ma chyba 4 instruktorów , w tym jedną kobietę , panią Hanię . Ja właśnie z nią miałam okazje jeździć . Jest to anioł nie instruktor . Na pierwszej jeździe ustaliłam z nią następne spotkania aż do 30 h . Na następną jazdę fakt ,że musiałam czekać dwa tygodnie (powód : urlop) to później jeździłam codziennie po 2 godziny. W tym czasie uczyłam się na spokojnie wszystkich manerwów : od cofania przez parkowanie do zawracania , które ćwiczyłam na Muchowcu . W tym wszystkim było dużo jazd początkowo po spokojnych trasach aż do ruchliwego centrum Katowic . Na samym placu spędzałam dużo czasu , ćwicząc spokojnie łuk i parkowanie równoległe . Miałam okazję jeździć Fiatem Grande Punto i Oplem Corsą .

Cena kursu : 1200 zł ( w tym lekarz +materiały dydaktyczne )
Ogólnie szkoła oceniona jak dla mnie na 5 .



Temat: Nauka jazdy - konkretny ośrodek


Idź do szkoły jazdy http://www.szkolajazdy.pl/index.php?id=1
Polecam. Chodziłem tam.
Jestem bardzo zadowolony. Masz jazdy od rana do 22.00 więc nawet osby
pracujące mogą spokojnie coś wybrać.
Dają wszelkie materiały oraz program egzaminacyjny na komputer - ten
na którym zdajesz.
I co najważniejsze, preferują osoby które nigdy nie prowadziły
samochodu. Dobrze uczą, a ich instruktorzy nie jeżdżą cały czas z
nogami na pedałach. Bardzo fajna i miła atmosfera. Teraz jeszcze kurs
moe kosztowac 600zł. - w tym 21 godzin jazd.
I nie daj sie zobić w konia, wszytskie szkoły teraz jeżdżą wokół WORD
po trasach egzaminacyjnych.
A ha nie mają PUNTO. Ja osobiscie uważam że dobrze bo to krowa i daje
mało miejsca w zatoczkach. (oni wyszli właśnie z tego założenia) a
jazdy masz na Micrach i Matizie.
POzdrawiam


I jak sie odezwiesz do mnie na priv to dostaniesz u nich jakiego gratisa
przy zapisie :-)





Temat: Najgorsze szkoły jazdy w Krakowie
Robiłam Prawo jazdy w Szkole Jazdy U Pirgiesa na Woli Duchackiej. Dramat. Złodziejstwo. Przykład: zegarek był przestawiony w samochodzie więc wsiadaliśmy do samochodu 20-25 min po umówionej godzinie, ponieważ Pan Instruktor ma do tego prawo-sie spóźnić 5min, potem za każdym razem OC czyli przegląd pod maską. Wracaliśmy punktualnie wdł zegarka w samochodzie, dopiero spostrzegłam sie pod koniec, że jest przestawiona godz. wiec kończyliśmy 10 min przed czasem. Jak sie czegoś nauczyłam to dzięki sobie że się domysliłam, a nie miałam żadnej styczności z samochodem wcześniej, więc przydałoby się żeby ktoś mi to jakoś wytłumaczył. Tam nie miałam na co liczyć. Jak powiedziałam, że byłam już 3 raz podczas teorii na nauce o skrzyzowaniach, to szef powiedział arogancko, że mogę sobie zmienić szkołę. Mogłam to zrobić własnie wtedy ale nie zrobiłam tego bo chciałam mieć pod nosem szkołę. Potem kosztowało mnie to 16 godzin dodatkowych na kursie. Oczywiście w tej szkole Instruktor żadko kiedy dopuszcza kursanta od razu do egzaminu! Trzeba najpierw sie wykupić paroma lekcjami. Materiały musiałam sobie sama kupiś tzn polecali książkę wiec ją kupiłam tyle że po jajko była mi ona potrezbna bo korzysta sie tylko z płyty i jak sie ją przerobi to egzamin będzie zdany a nie jak sie zmarnuje czas nad książką-no chyba ze ktoś nie ma komputera. Hy ale zabrakło oczywiście Kodeksu Drogowego!



Temat: Kraków
Witam, może będę już powtarzać przytoczone wyżej opinie, ale wybór szkoły OSK STACH, był trafną decyzją. Zajęcia teoretyczne były prowadzone bardzo ciekawie i przystępnie. Co do instruktora to też miałam przyjemność jeździć z Panią Alą . Jest bardzo kompetentnym, cierpliwym i wyrozumiałym instruktorem, była w stanie nawet mnie nauczyć jeździć (a zaznaczam, że byłam bardzo opornym "materiałem" - pierwszy raz usiadłam za kierownicą dopiero na kursie prawa jazdy). Uważam, iż to na jakiego instruktora trafimy na początku naszej przygody z samochodem, przełoży się na bezstresową i efektywną naukę jazdy, a dodatkowo pozostaną miłe wspomnienia.

W efekcie zdany egzamin za pierwszym razem - dzisiaj!
Pozdrawiam



Temat: Prawo jazdy
Polecam szkołe jazdy na ul. Demokratycznej w Łodzi- ja tam robiłam prawko i było super. Dużo miasta, kilka razy w trasie, placyku tyle ile było konieczne. Bezstresowo, wszystkie materiały - łacznie z pełną bazą testów na płycie. W niecałe 3 msc zrobiłam prawo jazdy i je odebrałam. Dotąd jeżdżę szczęśliwie, nie ma osoby, która bałaby się ze mną jechać. Ale to może kwestia indywidualna troszkę, bo ja za kółkiem czuję się jak ryba w wodzie. Swoje autko odebrałam sama z salonu nie bojąc się o nic hihi
Dużo jednak z mojego stosunku do jazdy i chęci zawdzięczam panu wojtkowi - instruktorowi, u którego jeździłam

POLECAM

[ Dodano: Czw Sie 11, 05 14:49 ]
Acha, dodać muszę, że nie byłą to najtańsza szkoła Można było kurs zrobić za 500 zł, ja płaciłam 750 ale było warto



Temat: Jak to jest z tym płaceniem za "dodatki"?


Ja przynajmniej kiedy rozpoczynam kurs to mówię 900 zł kurs + 60 lekarz+5 zł ubezpieczenie + 94 egzamin+ 77 zł wydanie prawa jazdy+ zdjęcie +dojazd na egzamin i 40 zł godzina jazdy jak zabraknie, a przeważnie nie braknie testy książki zeszyt długopis gratis innych kosztów zero. Ale zawsze na drugie spotkanie przychodzi 50 % ludzi niż na pierwsze.

Znacie powiedzenie tanie mięso............... Jeżeli ktoś chce dokładnie i solidnie wykonać swoją pracę to zapłata też będzie solidna.Nie można kupić wartościowej rzeczy w cenie złomu.


Bardzo ciekawe podejście otóż ja zapłaciłem 520 zł za kurs w tym lekarz materiały godziny dodatkowe po 23 zł (przy wykupieniu większej liczby). Te podawane wyżej koszty są horendalne ! Nie miałem większych zastrzeżeń ani do instruktorów: od teori i tych z którymi jeździłem po mieście (Lublinie) nie było też problemu ze zdaniem egzaminu w pierwszym podejściu szkoła ta ma dość dobre osiągnięcia w "zdawalności" przy zdecydowanie niższych kosztach niż podawane wyżej. Aby uniknąć tzw. kryptoreklamy nie podaję nazwy. Drogie mięso też może ........



Temat: Katowice
Ja zrobilam caly kurs w Silesii, bo mozna bylo zaliczyc teorie w jeden weekend. To bylo jak najbardziej ok. Instruktor wydal mi sie w porzadku... ale po 30 godzinach okazalo sie, ze tak naprawde niewiele umiem. Zawracanie robil ze mna moze z 3 razy, o zawracaniu na 3 dowiedzialam sie dopiero po wykupieniu godzin w innej szkole Ciagle mialam wrazenie, ze instruktor chce po prostu odwalic ze mna te jazdy i miec mnie z glowy. I te jego metody! Potrafil mi zatrzymac samochod na srodku skrzyzowania i mialam mu z marszu powiedziec, co zrobilam zle. Nie podobalo mi sie. Koniec kropka.

Rzeczy na plus - w miare nowe samochody, mozna sie bylo umowic na jazdy bez wiekszego problemu i dopasowac je sobie do rozkladu dnia, platnosc rozlozona na raty, zalatwiaja lekarza, w cene kursu wliczone badanie i materialy szkoleniowe (ale to chyba zalezy od opcji, jaka sie wybierze).




Temat: Lublin
Kurs kategorii B odbyłem w ośrodku szkolenia kierowców "Rodmos" na 3-ciego Maja. Jak chodzi o teorię jestem wyjątkowo zadowolony. Instruktor był rzeczowy, potrafił zaciekawić swoimi zajęciami kursantów, zadawał podchwytliwe pytania, które zmuszały do myślenia, przedstawiał sytuacje, które mogą nam się zdarzyć na egzaminie, a później w normalnym ruchu drogowym. A to wszystko przy udziale projektora i materiałów dydaktycznych w formie slajdów, pytań, filmików. Przed zakończeniem teorii zgłosiłem się do kierownika, by rozplanować sobie jazdy, również bez najmniejszych problemów czy nieporozumień. Przyszedł czas na zajęcia praktyczne. Nie mam większych zastrzeżeń, ale niektórzy instruktorzy spóźniali się kilka minut, załatwiali sprawy na moich jazdach. Jest to całkowicie normalne i rozumiem, że może mieć ktoś coś "do załatwienia". Lecz kultura osobista nakazuje, by zapytać się kandydata na kierowcę czy można? Nie było tego co prawda dużo, ale zliczając wszelkie postoje, spóźnianie się, kończenie lekcji nieco przed czasem odeszły mi z 2 godzinki. Poza tym instruktorzy mili, rzeczowi, znający się na rzeczy. Warto dodać, że ośrodek posiada własny plac manewrowy, co prawda uważam, że spędzałem na nim zbyt wiele czasu (nigdy nie miałem problemów z wykonaniem łuku). Czuję, że ten ośrodek pokazał mi jakie niebezpieczeństwa czyhają na mnie po zdaniu egzaminu i w pewien sposób wdrożył mnie do ruchu drogowego. Już wkrótce egzamin, więc mam nadzieję, że moja nauka nie poszła "w las". Polecam serdecznie!



Temat: Kraków
ja robiłam prawko w Stachu. Cena chyba jedna z najniższych w Krakowie a reszta to zalezy. Wykłady może i prowadzaone pod kątem praktycznego zastosowania ale w żadym wypadku nie przygotowują do egzaminu teoretycznego więc materiał trzeba sobie samemu w domu przerobić. Jazdy fajne, jeżdziłam najpierw z Jarkiem ale potem za długo musiałam czekac i resztę godzin wyjeździłam z Tomkiem i było fajnie Jazdu głównie na trasach egzaminacyjnych. Instruktor wszystko wyjaśnia na planszach a potem sie ćwiczy w praktyce. Jedynym minusem było dla mnie to że bardzo długo musiałam czekac na jazdy. Raz czekałam prawie miesiąc. Poza tym mile wspominam i uważam że jesli ktos zwracA uwagę na cene kursu, zależy mu na zdaniu egzaminu , sam potrafi sobie pewne rzeczy porzyswoić i ceni sobie fajną i luzacką atmosferę podczas jazdy to polecam Stacha. Pozdro!



Temat: Bydgoszcz
Skoro tak tu wszyscy polecaja to ja też polecę

SZELAN oczywiscie zawsze i wszedzie na Jagiellońskiej w podwórzu, koło ZETKI:)

Tam nawet na teorii ciezko sie nudzic, pan Andrzej (właściciel) opowiada to z taką pasja i zaangażowaniem ze mało kto tak potrafi, robi po 3h normalne (nie te lekcyjne), co pozwala zrobic całą teorie (36h lekcyjnych) juz na 9 spotkaniach (po 2 spotkania tygodniowo) sa kursy dla tych co moga w tygodniu i jest tez grupa weekendowa, takze dla kazdego cos dobrego:) materiały i lekarz i wykład z ratownikiem w cenie, na m-c kwiecien to cena 1400zł, nawet jesli nie jest to najtaniej to warto, tym bardziej ze widac ze maksyma "klient, nasz pan" jest dla nich bardzo wazne, naprawde we wszystkim mozna sie dogadac, nie mozesz przyjsc na jeden wyklad to zawsze mozesz odrobic go w innej grupie:) no a co do jazd to tutaj warto miec jednego instruktora i ja tak tez mam i nie ma z tym zadnego problemu:) ustalam sobie jazdy nawet z tygodniowym wyprzedzeniem i w razie bym nie mogl sie stawic, to zawsze mam prawo to przełożyc bez zadnych tłumaczen tylko min. z 1 dniowym wyprzedzeniem:)

Gorąco wszystkim polecam



Temat: Łódź
Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką upragnionego prawka. Kurs robiłam w autoszkole Łaciński i jestem bardzo zadowolona. Cały materiał był bardzo ciekawie przekazywany, częśc teoretyczna to nie były tylko suche regułki - było miejsce na humor oraz na dokładne tłumaczenie przepisów. Jazdy odbywały się zawsze czyściutkim i ładnie pachnącym autkiem i nigdy instruktor się nie spóźniał. Nigdy nie było problemu z dopasowaniem terminu jazd. Zostałam na tyle dobrze przygotowana , że zdałam z pierwszym razem i to w Łodzi, a nie w Sieradzu czy Sierniewicach ! To jest informacja dla tych którzy kombinują, gdzie zdawać by było łatiwej - jest na to sposób poprostu wybrać dobra szkołę www.lacinski.prv.pl



Temat: Otwock
Cześć!
O Radosnej nic nie wiem ale chętnie napiszę opinię dla OSK Lider na ul. Portowej 3a http://www.liderotwock.com/ gdzie niedawno zakończyłem kurs egzaminem zdanym w pierwszym podejściu

Ośrodek polecił mi kolega i wcale mu się nie dziwię: super organizacja teorii (materiały w cenie kursu), zajęcia prowadzone solidnie przez pana Tadeusza - właściciela OSK Lider.
Nowe Toyoty Yaris, a dla zainteresowanych motor Yamaha.

Cena przystępna i możliwość zapłacenia w ratach.
18h jazd po Warszawie trasami egzaminacyjnymi wybranego WORDu.

Miałem dwóch instruktorów: pana Andrzeja i pana Darka. Obaj są cierpliwi i bardzo poważnie traktują swoją pracę co wcale nie znaczy, że nie można z nimi pożartować Na egzamin szedłem na pewniaka

Polecam wszystkim którzy chcą naprawdę nauczyć się jeździć.

[/b]



Temat: MZ ETZ 150
ETZ 150/150X
ETZ 150/150x, to te same moto. Jedyne różnice są w gaźniku(dla wersji x gaźnik 24N2-1), przez to silnik 150x wkręca się aż po 6500 obr/min dla mocy maksymalnej 10,5 kW. Moment obrotowy jest taki sam, choć osiągany w wyższym zakresie(5600-6000). Prędkość max jest trochę wyższa, ale i zużycie paliwa też. Podobno wersja „x” posiada lepsze właściwości jezdne. Szybsza 150 tak samo jak 125 posiada przednia zębatke o 15 zębach więc i takie samo przłożenie 3,2. Nie jestem pewien czy widziałem 150x, ale jeśli ktoś mówi, że jechał 150-tką, 130 km/h to może była to „x”. W 2001 roku, gdy chodziłem na kurs prawa jazdy kat.A, instruktor wiózł mnie na plac, zostawiał kluczyki do ETZ150E i odjeżdżał. Gdy tylko pozostali instruktorzy odjechali, ja wyciągałem z niej wszystko co najlepsze. To co mi się najbardziej spodobało w ETZ150 (może to była „x”?) to to czego nie można zrobić na 250/251. Gdy nikogo nie było, zamiast jeździć ósemką, przejeżdżałem całą długość placu na jednym kole! Na pierwszym biegu przymykasz lekko gaz na 4000 obrotów i otwierasz prawie do końca. Później tylko odpowiednia pozycja i balans i jedziesz na gumie jak na rasowym ścigaczu! Nie widziałem, że Mz coś takiego potrafi. Dla mnie najlepiej wyglądają modele po roku 1990, zazwyczaj srebrne z plastykowym błotnikiem, ale wygląd jest kwestią gustu. Bardzo możliwe, że w przyszłości powiększe swoje "zbiory" o ETZ 150, wtedy też ukaże się więcej materiału o tym właśnie motocyklu.




Temat: Warszawa
A ja chciałam polecić Osk Autokurs. Mają dużo instruktorów dzięki czemu są bardzo dogodne teminy zapisów na jazdy. Nawet z dnia na dzień można znależć bez problemu wolny termin Zajęcia teoretyczne prowadzone ciekawie. Bardzo dobre materiały dla kursantów (książeczki, testy, płyta) Z instruktorów mogę polecić pana Krzysztofa bardzo bardzo spokojny człowiek. Odpowiedni dla osób przerażonych początkiem kursu:) Jeździłam również z panem Darkiem pokazuje wiele miejsc "pułapek" na egzaminie



Temat: Ostróda
Ja wlasnie ukończyłem kurs w Osrodku Szkolenia Kierowcow Krzysztof Zielinski.
Jestem bardzo zadowolony z instruktorow pracujacych tam. Wysoki poziom szkolenia. Innowacyjne materialy szkoleniowe. Samochod przeznaczony do jazdy utrzymany byl w bardzo dobrym stanie technicznym, jazda w takim samochodzie to czysta przyjemnosc. Pan Krzysztof i Pan Andrzej bardzo mili ludzie. Staraja sie jak najdokladniej wyjasnic sytuacje na drodze. A co najwazniejsze bardzo rzadko podnosza glos co sprawia ze jest mila atmosfera podczas zajec praktycznych.
Bardzo Polecam Osrodek Szkolenia Kierowcow Krzysztof Zielinski (czterolistna koniczynka)



Temat: Jakie auto Kategoria E+B
Tak, bo egzamin instruktorski i weryfikacja wymagały przygotowania materiału zawartego w podstawowych aktach prawnych.
Nie można uczyć jazdy, nie znając podstawowych przepisów i nie wiedząc gdzie ich szukać.
Forum internetowe nie jest najlepszym źródłem prawa - jest nim Dziennik Ustaw.
Ucząc kierowców nie możemy zapominać, że nie jest to kurs gotowania dla młodych mężatek.




Temat: Szkolenie konia w stylu klasycznym a w naturalnym
Hmm...to co piszesz jet chyba prawidłowością w większosci przypadków. Pierwszy etap szkolenia konia i jeźdźca, czyli pracę z ziemi można opanować mając do dyspozycji literaturę, kasety i bacznie obserwując reakcję konia na nasze mniej lub bardziej udane "wygibasy". Poźniej jest już "pod górkę" - bez jazdy pod okiem trenera ( instruktora) trudne lub prawie niemożliwe jest opanowanie technik pozwalających na prawidłowe ułożenie konia. Kursy są organizowane sporadycznie, zazwyczaj w cenie przekraczającej możliwości zwykłego zjadacza chleba, a wykwalifikowanych trenerów, póki co na naszym podwórku brak. Zresztą spora grupa ludzi kupuje takie materialy chcąc głównie zmienić swoje relacje z koniem, poznać lepiej jego psychikę, dlatego siłą rzeczy nastepne etapy szkolenia ( czyli z siodła) są tam opisane skrótowo.
Zresztą trzebaby się zastanowić co oznacza określenie Natural Horsemanship ? Jak dla mnie to tylko ubranie w słowa tego co robią Pat, Monty i inni, dla celów marketingowych a pewnie podobne metody stosowal już wiele lat temu "pan Zenek z Koziej Wólki" nie wiedząc o tym.
Mam pytanko do Kwiatkonia jesli to przypadkiem przeczyta. Czy Ty nazywasz swoje jeździectwo naturalnym ??



Temat: Aktywny, zaangazowany zad, a w efekcie podstawiony
Martik,
Wspanialy artykul!!! Powinien wisiec w kazdej stajni, hodowli, powienien byc przeczytany i zapamietany przez kazdego kto ma do czynienia z konmi - czy to rekreanta- debiutanta, czy to zawodnika GP oraz wszystkich instruktorow - tych "pseudo" i tych z powolaniem. Powinien tez byc materialem wyjsciowych wszelkich szkolen i kursow.
Kto jest jego autorem???? Nie doszukalam sie nazwiska.
Szkoda tylko, ze przeslania zawarte w tym artykule sa - niestety - w 90% "poboznymi zyczeniami", o czym wspomina sam autor.

Co do Cury i fotki: rzeczywiscie lekko "przewala sie" przodem. Czy spieszy czy nie - na nieruchomym zdjeciu nie widac - trzebaby zobaczyc filmik.
Co do cwiczen podstawiajacych i angazujacych zad - Pumcia dala swoje rady. Moze masz gdzies mozliwosc jazdy w terenie pod gorke???? (chociaz w Belgii gorek raczej malo ). W klusie probuj angazowac Curze zad swoim dosiadem i lydkami i momentami podnosic ja na wodzach, by probowac jej zrownowazenia z roznymi pozycjami szyi. Powinnas chociaz chwilami osiagnac efekt tzw "samoniesienia sie". Kon, z jeszcze niewyrobionym zaangazowaniem zadu, oczywiscie nie wytrwa w takiej pozycji dlugo, ale mozna sprobowac ja uzyskac. Potem oczywiscie zaraz odpusc wodze i pozwol Curze wyciagnac sie w kablak. Mozesz to probowac na kolach lub na prostej. No i slawetne "ustepowanie od lydki" To cwiczenie tez pomaga w angazowaniu zadu. To tyle, co na biezaco przychodzi mi do glowy.



Temat: Polecam te materiały dla przyszlych i obecnych instruktorów
Jeśli uczestniczysz w kursie na instruktora nauki jazdy

to

mam dla Ciebie kompendium wiedzy niezbędne do nauki zarówno na egzamin wewnętrzny jak i państwowy.

Całość to PONAD 200 plików z obszernymi materiałami.

Zawartość materiałów:

* pytania
* testy (ponad 500 pytań)
* konspekty /rożne rodzaje i formy, własne opracowania, szablony i schematy/
* zagadnienia i opisy do nauki jak i funkcjonowania w zawodzie
* dydaktyka
* psychologia
* metodologia

w celu otrzymania przykładowego konspektu napisz na mail a otrzymasz jeden bezpłatnie.

Oferuję także pomoc przy opracowaniu konkretnego materiału, konspektu itd. Cena negocjowana.

Materiały dostępne są na płycie CD lub elektronicznie poprzez Internet; wersja pełna (60 zł) to wysyłka płyty, dodatkowych papierowych kser i unikatowych testów.

Dzięki tym materiałom zdanie egzaminu nie stanowi dużego problemu. Jest to solidna podstawa merytoryczna. Po zapoznaniu z tekstami znikają liczne wątpliwości - a do egzaminu przystępujemy pewnymi siebie.

Sam kurs instruktorski to za mało. Aby być pewnym swojej wiedzy należy samemu ją pogłębiać i solidnie przygotować się na egzamin. Dzięki licznym materiałom minimalizujemy ryzyko, że pytania czymkolwiek nas zaskoczą.

* Materiały oparte są na aktualnie obowiązujących przepisach.
* Sposób zapłaty dowolny, tj. przelew bankowy, pobranie, transfery internetowe.
* Na potrzeby sprzedaży materiałów może być wystawiona aukcja w Allegro.pl lub Świstak.pl - posiadam 100% pozytywnych opinii. Kwestia uzgodnienia.

Materiały na pewno się przydadzą – osoby dotychczas korzystające z plików były zdecydowanie zadowolone - co znajduje potwierdzenie w mailach przesłanych po ich przeczytaniu.

Cena to tylko 45 lub 60 zł

Wersja za 60 zł jako dodatek zawiera testy z rzeczywistych egzaminów wewnętrznych jakie były stosowane w Bydgoszczy i Krakowie; poza tym z Wrocławia. Dostarczyć wtedy mogę wersje papierowe wybranych zagadnień (nie dublują się z tymi przesłanymi w formie elektronicznej)




Strona 1 z 3 • Wyszukano 128 rezultatów • 1, 2, 3
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates